Po okresie przerwy Ośrodek Analiz Strategicznych wznawia działalność publicystyczną. OAS jest prywatnym, niezależnym oraz ponadpartyjnym ośrodkiem analitycznym, zajmującym się […]

Paweł Kazanecki, Witold Jurasz

Polska od początku lat 90 przeznacza znaczne, idące w setki milionów złotych, środki na pomoc rozwojową kierowaną do państw leżących za wschodnią granica. Pod nazwą „pomoc rozwojowa” na Wschodzie kryje się próba realizacji celów politycznych RP. Jeśli jednak spojrzeć na efekty naszych działań to okazuje się, że nie tylko nie osiągnięto założonych celów, ale – co gorsza – w wielu sprawach widać nawet regres. W krajach, w których nastąpiły pozytywne zmiany  nie jest oczywistym, że miało to cokolwiek wspólnego z polskimi środkami finansowymi. Polska pomoc rozwojowa nie miała większych szans na osiągnięcie realnych sukcesów z kilku podstawowych powodów.

Witold Jurasz

Państwo jest w stanie realnie uprawiać politykę zagraniczną tylko wówczas, gdy dysponuje sprawnym narzędziem jej uprawiania, czyli sprawną dyplomacją. Po wyborach Polskę czeka zapewne ewolucyjna korekta kursu w polityce zagranicznej. Jeśli jednak aparat wykonawczy (dyplomacja) okaże się niesprawny, to nawet najsłuszniejsze i najbardziej przemyślane korekty w polityce zagranicznej pozostaną zaledwie deklaracjami.