Witold Jurasz

  • Kwestia tego, czy Polska powinna przyjąć uchodźców rozpala emocje polityczne. Ton debacie publicznej nadają demony politycznej poprawności. Jedna każe widzieć w każdym uchodźcy zagrożenie dla europejskiej cywilizacji lub zgoła przyszłego zamachowca – samobójcę, druga – nakazuje nie dostrzegać w masowej imigracji żadnych w ogóle zagrożeń, a obawy wykorzystywać dla podkreślenia swej wyższości nad drugą stroną sporu.

Polecamy Państwa uwadze tekst prof. Mariusza Muszyńskiego nt. pojęcia „solidarności” w prawie europejskim. Analiza ta w oczywisty sposób wywołana jest dyskusją wywołaną kryzysem związanym z masowym napływem uchodźców do Europy. Stanowisko OAS w tej sprawie przedstawimy w najbliższych dniach. Już teraz jednak chcemy wyraźnie zaznaczyć, że nie jesteśmy przeciwni okazaniu pomocy ludziom w potrzebie. Równocześnie jednak  uważamy, że pomoc humanitarna nie może stać się okazją do podważania suwerenności państw członkowskich UE, w tym również Polski. Przyjęcie uchodźców jest aktem woli politycznej. Jako takie może wynikać z racji moralnych, ale zarazem podlega kryteriom właściwym decyzjom politycznym.

Krzysztof Rak

  • W relacjach międzypaństwowych, w których decyduje równowaga sił, rozstrzygające słowo mają mocarstwa. Polska jest słabym, peryferyjnym krajem Zachodu, który na dodatek nie ma potencjału, a momentami również ochoty do gry ani na wielkiej, ani na małej szachownicy. Po roku 2008 zrezygnowała nawet z aktywnej polityki regionalnej, ustępując pola największemu mocarstwu europejskiemu – Niemcom.

Ksawery Czerniewicz

  • Rosja jest klasycznym petropaństwem dotkniętym tzw. klątwą surowcową. Dominacja sektora węglowodorów w gospodarce rosyjskiej nie jest siłą a słabością państwa. Sprzedaż ropy i gazu to główne źródło dochodu państwa.
  • Długotrwały proces spadku światowych cen ropy mocno uderza w sektor paliwowy Rosji, a więc w całą jej gospodarkę. Jego negatywne skutki są bardziej bolesne z racji funkcjonującego modelu branży.

Witold Jurasz

  • Logika, którą kierują się niektórzy na Zachodzie każe dostrzegać w obecnej architekturze bezpieczeństwa elementy, które „upokarzają” Rosję. Skądinąd i rewanżyzm Moskwy i reakcja nań ze strony wielu na Zachodzie niepokojąco przypominają zarówno język, jak i praktykę okresu międzywojennego, gdy Niemcy podnosiły, iż zostały upokorzone zapisami Traktatu Wersalskiego, a zwycięzcy, mimo obiektywnej słabości Berlina, szli na ustępstwa wobec Niemiec.

Czesław Kosior

  • Siły Zbrojne Białorusi mają ograniczone możliwości ofensywne. Pełnią przede wszystkim zadania obronne nie tylko dla Białorusi, ale też Rosji. Mogą pełnić rolę pomocniczą w razie ofensywnych działań Rosji przeciwko państwom NATO (potwierdzeniem scenariusz ćwiczeń Zapad 2013).

Krzysztof Rak

  • Euro skażone było rodzajem grzechu pierworodnego. Wspólnej waluty nie oparto na trwałym fundamencie ekonomicznym, a podporządkowano ją kaprysom polityków. Ci w swojej nieodpowiedzialności nie brali pod uwagę ani teorii ekonomicznej, ani kryteriów, które sami sobie narzucili.